Powiększamy się!
- 10 wrz 2017
- 3 minut(y) czytania
Był 24 stycznia 2017, kiedy mamusia dowiedziała się, że pojawię się na świecie. Tego samego dnia podzieliła się tą radosną nowiną z tatusiem:)
31 stycznia rodzice zobaczyli jak bije moje serduszko. Mam już niespełna 1 cm długości i 6 tygodni:) Jestem taki lilipuci, że nie sposób dostrzec we mnie malutkiego człowieka. Ale hej mamuniu za 3 tygodnie jak pójdziesz na kolejne USG zobaczysz zaczątki moich rączek i nóżek. Tatuś zażartował, że może będą bliźniaki:) Rodzice chcieliby już wiedzieć czy będę chłopczykiem czy dziewczynką. Ja już wiem:)
Po wizycie u lekarza rodzice pojechali uczcić ten dzień. Pierwszy raz kosztowałem jak smakują lody z bitą śmietaną:) Mój starszy braciszek też bardzo się cieszył. Śmiał się na okrągło.
21 lutego znów wywołałem uśmiech na twarzy moich rodziców. Mamunia nie mogła się wręcz doczekać żeby zobaczyć jak wyglądam, dlatego chciałem się jej zaprezentować z każdej strony! Widzisz mamuniu jak na Wasz widok się ożywiłem:) Tak energicznie ruszałem rączkami i nóżkami, że nawet pani doktor radośnie dodała, że już potrafię pływać motylkiem. Mam już 10 tygodni i 3 cm długości. Od teraz będę rósł błyskawicznie.
5 marca mamunia z tatusiem przekazali swoim rodzicom, że zostaną po raz drugi dziadkami. Mój starszy braciszek gdyby mógł mówić, pewnie zrobiłby to szybciej. Ostatnimi czasy na okrągło coś opowiada: a buuu, ghy, brryyy, khiii i piszczy z zadowolenia:)
28 marca mamusia próbuje nadążyć za zmianami jakie dzieją się w jej organizmie. Brzuszek wyraźnie się już zaokrąglił, zwiększył się również apetyt, przez co mogę smakować coraz to różniejsze potrawy! A wiecie co już potrafię? Zginam ręce w łokciach i nadgarstkach, zaciskam dłonie w piąstki, podnoszę głowę, ziewam, marszczę czoło jak mi coś nie pasuje i mogę nawet bawić się pępowiną. Oj gdybym mógł pobawiłbym się tymi cumlami kolorowymi… To mój pierwszy otrzymany prezent:)
8 kwietnia dziś wyraźnie dałem o sobie znać. No tak! Rosnę szybko i potrzebuję coraz to więcej miejsca do zabawy. Czasem pogilgam moją mamę i poruszam nóżkami, ale najbardziej podobają mi się figle nocne.
11 maja haha zgadnijcie co? Hurra! Rodzice dowiedzieli się, że będę ....................................................................................................................................................
DZIEWCZYNKĄ! :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Mama miała nosa, a to dlatego, że znosi ciąże nieco gorzej niż z moim braciszkiem, ale to wszystko nieważne - rosnę zdrowo i już za 4 miesiące będę mógł z rodzicami chodzić na długie spacerki, spoglądać jak spadają kolorowe liście z drzew, a zimową porą patrzeć na przystrojoną, świąteczną choinkę tuląc się w ramionach mojej mamy:)
Widzicie moje podobieństwo do tatusia? :) Mamusia twierdzi, że trójkąt między kącikami ust górnej wargi i szczytem piramidy nosa w budowie są identyczne.
13 czerwca - rodzice zastanawiają się nad moim imieniem: Rozalia, Amelia, Liliana, Laura... Typem nr 1 jest Rozi - tak woła już na mnie tatuś.
Jeszcze do niedawna miałam zamknięte oczy. Teraz powoli zaczynam unosić powieki, widzieć docierające światło. Mamo, a jak wyglądają róże i lilie? Są równie piękne jak moje imię?
18 lipca - mamusia mówi, że potrafię uprawiać kickboxing. A wiecie, że wielkością przypominam już kokosa. Ważę 1786 g. i umiem stać na głowie :D
Od pewnego momentu mamusia czuje rytmiczne stuk puk w brzuszku, hahaha a to moja czkawka, występuje dosyć często bo wszystko co zje mama, smakuję i ja:)
16 sierpnia - moja waga poszła w szybkim tempie do góry. Każdego dnia przybywa mi 14 g tłuszczyku;) Teraz będę miała z 2,5 kg. Na mojej głowie pojawiły się już włosy, a na twarzy brwi i rzęsy. Będę czarnulką. Poza tym na palcach rąk i stóp wyrosły mi paznokcie. Dość twarde i całkiem ostre. A wiecie co jest moją ulubioną zabawą! Gra w zgadywanie:D Mamusia śmieje się na widok moich wypukłości przesuwających się pod jej powierzchnią skóry brzuszka. Co to może być? Zawsze się zastanawia: Łokieć? Piąstka? Pięta?
07 września - Mamo, tato czy mój braciszek musi tak dziś po mnie skakać? Bardzo mi niewygodnie i jakoś tak ciasno się zrobiło. Chyba pora żeby w końcu pokazać się światu:) Mamusia jeszcze nie wie, ale zamierzam już jutro zrobić wszystkim wielką niespodziankę:D



























Komentarze